Czytelnia kosmetyczna

HISTORIA KOSMETYKI

Kosmetyka w żadnym wypadku nie jest wynalazkiem naszych czasów. Rozwinęła się już przed ponad 6000 lat wraz z początkami ludzkiej kultury. Kosmetyka przez długi czas byłaczęścią medycyny, ale od początku jej cel zasadniczo był i jest ten sam. Służyła i służy pielęgnacji i upiększaniu skóry twarzy i innych części ciała.

Kosmetyka w starożytności

Historia starożytna kosmetyki obejmuje okres od 3000 roku p.n.e. do 500 roku n.e. Za kolebkę kosmetyki uważany jest starożytny Egipt. Mieszkańcy tej wysoko rozwiniętej cywilizacji przywiązywali dużą wagę do pielęgnacji swojego ciała. Kosmetyka była przejawem wytwornego stylu życia. Dla ochrony przed piekącym słońcem osłaniali się odzieżą z lekkich tkanin i kunsztownie wiązanymi na głowie chustami. Aby zabezpieczyć skórę przed wysuszaniem smarowali ją mazidłami z olejów i wosków. Do balsamów dodawano pszczeli miód i aromaty. Z tak przyrządzonych specyfików w równym stopniu korzystały kobiety i mężczyźni. Egipcjanie znali także maseczki.

Sporządzano je z ziemi okrzemkowej, żółtka jaja, miodu i mleka. Wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych należało do niewolnic, które kąpały, masowały, nacierały i malowały Egipcjanki. Przedmioty, które Egipcjanom były potrzebne za życia, wkładano także do grobów zmarłych. Do dziś zachowały się np. kamienne misy do mycia, lustra o polerowanej powierzchni wykonanej z brązu, grzebienie z kości słoniowej, brzytwy i naczynia z gliny lub brązu do przechowywania balsamów. Pamiętano także o kosmetykach upiększających. W czasie wykopalisk znaleziono słoiczki i podstawki na kosmetyki do makijażu wykonane z wapienia, łupka lub marmurku. Nefretete, piękna żona egipskiego króla Echnatona, żyła do około 1370 roku przed Chrystusem. Jej imię w tłumaczeniu oznacza „piękna nadchodzi". Dzięki zachowanemu do dziś malowanemu popiersiu Nefretete wiemy, jakich środków używali ówcześni ludzie do podkreślania swojej urody. W zależności od obowiązującej mody, skórę twarzy malowano farbą złocistą lub bielą ołowiową. Zasadniczo jasna skóra była oznaką dostojeństwa i zamożności. Brwi, rzęsy i powieki pociągano czarnym galenitem. Powiększało to optycznie oczy. Na usta i policzki nanoszono różne odcienie czerwieni. Egipcjanie używali w tym celu tłustych cynobrowych past. Pasty te przechowywano często w wydrążonych łodygach roślin, dzięki czemu można je było wyciskać jak z tubki. Egipcjanie farbowali włosy barwnikami roślinnymi. Czarny kolor uzyskiwano dzięki indygo. Henną malowano na rudo nie tylko włosy, ale także paznokcie u rąk i nóg. Egipska królowa Kleopatra słynęła z urody nawet poza granicami swojego królestwa. Żyła około 1000 lat po Nefretete, od 68 do 30 roku p.n.e. Urodę wykorzystywała także do zdobycia władzy i osiągnięcia sukcesu. Żydzi sąsiadujący z Egipcjanami również posiadali dużą wiedzę kosmetyczną. W księdze Estery Starego Testamentu znajdujemy opis, jak przez cały rok przygotowywano młodą Żydówkę do przedstawienia jej królowi na perskim dworze w Suzie: codziennie nacierano ją olejkiem mirrowym i innymi balsamami.

W starożytności nie było jeszcze podziału na medycynę i kosmetykę. Nie rozgraniczano bowiem funkcji i urody ludzkiego ciała. Słynnym starożytnym lekarzem i założycielem klasycznej medycyny był Hipokrates, żyjący w latach 460 do 377 p.n.e. Hipokrates szczegółowo opisał lecznicze właściwości roślin. Stosowanie w medycynie takich ziół, jak rozmaryn, szałwia, krwawnik miało duże znaczenie w leczeniu np. wielu dolegliwości kobiecych. Zioła stosowano w postaci soku wyciśniętego ze świeżych roślin lub naparów. Wyciągi z ziół służyły nie tylko do celów leczniczych. Hipokrates sporządził także pokaźny zbiór rozmaitych receptur kosmetycznych. Zioła stosowano do kąpieli, mieszano je też z olejkami i wykorzystywano jako maści w celach kosmetycznych.

Grecy (od 1500 do 150 roku p.n.e.) stosowali kosmetykę, aby swoje ciało upodobnić do klasycznego ideału piękna. Określenie kosmetyka pochodzi od greckiego słowa kosmein, które oznacza porządkowanie, ozdabianie, czyszczenie. Także pojęcie kosmos wywodzi się z tego słowa i oznacza piękno porządku. W odniesieniu do kosmetyki dotyczy piękna wynikającego z harmonii ciała. Kosmetyka ma dlatego służyć pielęgnacji, odnowie i udoskonalaniu piękna ludzkiego ciała. Na kształtowanie idealnej sylwetki miało wpływ uprawianie sportu i zdrowe odżywianie. Stwierdzenie, że „piękno pochodzi z wnętrza" ma więc ponad 2000 lat, stale jest aktualne i dziś też warto dążyć do tego ideału. Greczynkom przy pielęgnacji ciała pomagały specjalnie wyszkolone niewolnice. Na makijaż Greczynek składało się wiele odcieni i barw. Malowano oczy i usta, podobnie jak w Egipcie.

W starożytnym Rzymie (od 500 roku p.n.e. do 500 roku n.e.) wysoko rozwinęła się kultura kąpieli. Łaźnie rzymskie, tzw. termy, były centrami higieny. Rzymianie z wyższych sfer całymi dniami przebywali w termach. Kąpiel stanowiła okazję do spotkań towarzyskich, a nawet podejmowania politycznych decyzji. Pozostałości łaźni możemy jeszcze dziś oglądać np. w Pompejach. Rzymskie termy z basenami o różnej głębokości, do pływania i siedzenia, z zimnymi i gorącymi natryskami, pomieszczeniami nagrzewanymi parą i chłodzonymi można porównać do współczesnych basenów. Z tych czasów pochodzi również sauna rzymska.

Zwykłą" kąpiel w wodzie zamożne Rzymianki zastępowały często drogą kąpielą w kozim lub oślim mleku. Uboższe Rzymianki zamiast mleka używały serwatki, produktu otrzymywanego przy wyrobie serów. Rzymianie traktowali kosmetykę również jako część medycyny. Galen z Pergamonu, lekarz znany w cesarstwie rzymskim, żyjący w latach 129-199 n.e., opisał, obok receptur rozmaitych wyciągów i nalewek, sposób przygotowania tzw. koldkremu - ungu-entum refrigans. W jego skład wchodził olej z oliwek, wosk pszczeli i woda różana.

Określenie kosmetyka upiększająca pochodzi z ówczesnego Rzymu. Łacińskiego słowa decoratio używano w tym kontekście do określania barwnego dekorowania, upiększania. Ponieważ jasne włosy Germanów (od 1500 roku p.n.e. do 500 roku n.e.) były w ówczesnych czasach ideałem piękna, Rzymianki starały się rozjaśniać swoje ciemne włosy. W tym celu godzinami przebywały na słońcu, używały różnych środków, takich jak henna, rumianek i żółtko jaja, aby uzyskać jasny lub rudy odcień włosów. Rzymianie posypywali włosy także sproszkowanym złotem, aby wydawały się jaśniejsze. Germanie, w porównaniu do innych opisanych kultur, raczej nie przywiązywali wagi do pielęgnacji ciała i urody.

Kosmetyka w średniowieczu

W średniowieczu (od 500 do 1500 roku n.e.) kontynuowano rzymskie tradycje kąpieli, które nabrały w tym okresie charakteru publicznego. Ponieważ istniało duże zapotrzebowanie ze strony ludności wszystkich warstw społecznych, budowano wiele łaźni. Powstał także zawód cyrulika, który wykonywał rozmaite czynności, np. przygotowywał kąpiel, masował i nacierał odwiedzających łaźnie różnymi olejami. Zajmował się też leczeniem małych ran, usuwaniem odcisków, wyrywaniem zębów, goleniem i obcinaniem włosów.

Rozszerzanie się wpływów chrześcijaństwa we wczesnym średniowieczu (500-900 rok n.e.) doprowadziło nie tylko do upadku cesarstwa rzymskiego, ale także higieny. Kościół potępił stosowanie kosmetyki i nazwał ją wymysłem pogan.

W średniowiecznej Europie dominowały wojny, ubóstwo i głód. Ludzie zupełnie nie dbali o higienę, co sprzyjało szerzeniu się chorób i epidemii. Wędrówki ludów przyniosły do Europy rozmaite choroby. Swoje żniwo zbierały cholera, dżuma i czarna ospa.

Rozwój chorób nasilał także brak higieny. Ludzie z obawy przed zakażeniem nie odwiedzali łaźni, które jedna po drugiej zamykano. Zamiast kąpieli używano różnych pachnideł, które przywozili rycerze z wypraw krzyżowych z obszaru Morza Śródziemnego, a przede wszystkim ze Wschodu. Obok aromatów roślinnych znane były również zwierzęce, takie jak ambra, piżmo i cybet.

W tym czasie odkryto wiele ziół wykorzystywanych również do pielęgnacji. Czystość ciała kojarzono wówczas z czystością ducha. Z 1179 roku pochodzi przepis zakonnicy, świętej Hildegardy, żyjącej od 1098 do 1179 roku, który brzmiał: „Skuteczna woń, jaka lico twoje od wszelkiego zła oczyści a przy tym cudowne działanie przyniesie: weź garść kwiatu lipy, rozmarynu i szałwii, co dobrze oczyszcza, też nieco kopru, co lico wygładza. A wszystko to zbierz przed poranną rosą, aby sił swoich nie utraciło."

W tym czasie kosmetyką zajmowali się jedynie Arabowie. Do pielęgnacji ciała stosowano alkohol, wynalazek arabski. Drogi kosmetyki i medycyny rozeszły się dopiero w późnym średniowieczu, przed około pięciuset laty. W podręczniku medycznym z XIV wieku chorobliwe zmiany skórne są dokładnie oddzielone od zabiegów służących upiększaniu ciała. Preparaty kosmetyczne sporządzali często chemicy. Czasy średniowiecza to także okres magii i zabobonu. Szarlatani sporządzali i sprzedawali cudowne eliksiry młodości, które miały zapewnić wiecznie młody wygląd.

Kosmetyka w czasach nowożytnych

Kosmetyka czasów nowożytnych obejmuje okres od 1500 roku do współczesności. W okresie renesansu (1450-1600), czyli przed czterystoma laty, wzorowano się na antycznym modelu życia. Słowo renesans oznacza odrodzenie. Przyczyną daleko idących zmian w Europie było nawiązanie do starożytności. Stosunek człowieka renesansu do higieny osobistej był jednak zupełnie inny niż u wysoko rozwiniętych kultur starożytnych. Mycie ciała wodą stosowały jedynie niższe warstwy społeczne. Ludzie eleganccy i zamożni uważali kąpiel za zbyt pospolitą. Wyobrażali sobie nawet, że woda mogłaby wniknąć do organizmu przez drobne pory w skórze i w ten sposób go zanieczyścić. Zamiast kąpieli skrapiali się perfumami i wodami zapachowymi. Intensywne aromaty miały zneutralizować nieświeżą woń niemytego ciała. Zapachami zlewano się obficie i rozwiewano je dużymi wachlarzami.

Ludzie renesansu uwielbiali sztukę, piękno i egzaltację. Misternie upinane fryzury, z wysoko zaakcentowanym czołem, odpowiadały wymogom mody tego okresu. To zamiłowanie osiągnęło prawdziwy rozkwit w okresie baroku (1600-1720). Kobiety baroku stosowały wyraziste barwy do makijażu oczu, a brwi podkreślały ciemnymi kolorami, na policzki nanosiły sypki róż, a usta akcentowały intensywną czerwienią. Naturalne włosy golono i zastępowano mocno perfumowanymi i fryzowanymi perukami. W okresie baroku ludzie z wyższych sfer jeszcze się nie kąpali, a tylko opuszkami palców zraszali twarz perfumowaną wodą. Na skórę twarzy obficie nanoszono puder z mąki ryżowej. Brak higieny i gruba warstwa pudru powodowały powstawanie zmian skórnych, na które kobiety naklejały ozdoby z jedwabiu. Liczyła się więc sztuczna uroda.

Elegancki i wątpliwie wytworny styl życia w XVII wieku prowadzono przede wszystkim na dworach francuskim i hiszpańskim. Zapotrzebowanie na pudry i rozmaite artykuły perfumeryjne ożywiło produkcję kosmetyków. Pałace składały się na ogół z kilku tysięcy pomieszczeń, ale z reguły nie było w nich ani jednej łazienki. Ponieważ pomieszczenia po krótkim czasie nie nadawały się do zamieszkania z powodu nieznośnego odoru i brudu, towarzystwo dworskie kilka razy do roku zmieniało swoją siedzibę.

W XVIII wieku, a przede wszystkim w czasach rokoka (1720-1789), powróciła naturalność. Kobiety fikuśnie upinały naturalne włosy w loczki, albo nosiły loki luźno rozpuszczone. Stroniono od makijażu, a stosowanie pudru i perfum uchodziło za niezbyt wytworne. Ozdobne naklejki miały dodawać kobiecego wdzięku, dlatego hojnie przyozdabiano nimi twarz i dekolt.

Po ponad pięciuset latach wstrzemięźliwości od kąpieli ludzie ponownie zaprzyjaźnili się z wodą. Nowego znaczenia nadał kąpielom ksiądz Sebastian Kneipp (1821-1897). Zalecał on kąpiele lecznicze, polewanie wodą i owijanie kompresami, które stosowane są do dziś. Kobiety wyższych sfer prawie w ogóle nie używały kosmetyków do makijażu. Parasole chroniły je przed słońcem, ponieważ opalenizna kojarzyła się z pracą fizyczną, zatem pergaminowa, biała skóra wyróżniała osoby zamożne.

Po pierwszej wojnie światowej, w okresie złotych lat dwudziestych, nie było ścisłych reguł w kosmetyce upiększającej. Kobiety wszystkich klas społecznych malowały się według własnego gustu i trendów panujących w modzie. Z Francji przyszła moda mocnego podkreślania oczu i ciemnoczerwone usta. W czasach drugiej wojny światowej zapomniano o makijażu, dopiero w okresie powojennym, tym razem za sprawą Amerykanów, kosmetyka i moda znów nabrały znaczenia.

Preparaty kosmetyczne, aż po XX wiek, prawie zawsze wykonywano ręcznie, dlatego ich ceny były wysokie i przez to przeznaczone prawie wyłącznie dla osób zamożnych. Dopiero dzięki produkcji na skalę przemysłową pod koniec ostatniego stulecia ceny spadły i produkty kosmetyczne stały się ogólnodostępne. Dziś kosmetyka jest nieodłącznym elementem życia codziennego.

Powrót...

Sprzedaż kosmetyków firm: neostrata, sesderma, auriga, uriage, bioderma, mediderma, galderma, svr.